-

Vesuvio

Komentarze użytkownika

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Czyli Kościół ma się dostosować do świata, bo był zbyt wymagający, tak?

Chyba jednak nie masz na myśli Kościoła Rzymskiego.

Vesuvio
14 czerwca 2018 08:53

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Odpowiedź już zamieściłem wcześniej, lecz zaledwie jako intuicję, bo przecież pewności nie mam:

"I po co w ogóle był synod 2014-15 zwieńczony słynną adhortacją apostolską.

Intuicja podpowiada mi, że chodzi o podtrzymanie ładnego dofinansowania płynącego od podatku kościelnego u naszych zachodnich sąsiadów."

Vesuvio
14 czerwca 2018 08:34

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Nie ma czegoś takiego jak bogactwo i potęga (tak samo, jak nie ma czegoś takiego jak sekularyzacja).

Są tylko konkretni ludzie, którzy głoszą Chrystusa i dbają o Kościół albo nie.

To ktoś konkretny przecież wydał polecenie, że Komunia Św. ma być udzielana na stojąco, na rękę, z rąk osoby świeckiej, bez pateny. I dla wielu osób postronnych może to w konsekwencji oznaczać, że ta hostia to nie jest prawdziwy Bóg, lecz ledwie symbol.

Tak upada wiara.

Vesuvio
14 czerwca 2018 08:31

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

W Polsce VI przykazanie może jeszcze obowiązuje, ale za Odrą już nie za bardzo. No, ale ogłoszenie nieważności małżeństwa teraz to już jest bułka z masłem.

Parę rzeczy Ci wymienię, chociaż czuję, że i tak nie jesteś zbytnio zainteresowany:

- post eucharystyczny od niepamiętnych czasów obowiązywał od świtu, potem 3 godziny przed komunią św., potem 1 godzina, a teraz czy ktoś w ogóle się tym przejmuje?

- dni postnych w ciągu roku mamy aż ... 2! Przedtem praktykowano cały Wielki Post, później środy, piątki i soboty Wielkiego Postu i tzw. suche dni. A w wigilię Bożego Narodzenia możesz sobie zajadać mięsko, czemu nie?

- Wniebowstąpienie Pana Jezusa w Polsce miało miejsce 3 dni po Wniebowstąpieniu w innych krajach, albowiem wierny polski lud w ...

Vesuvio
13 czerwca 2018 19:34

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

To, że pewni komentatorzy przyjmują bezkrytycznie postawę bezbronnych owieczek prowadzonych przez pasterzy, to było wiadome już wcześniej (wbrew zasadzie Fides et Ratio).

Ale, że w ogóle nie podejmą rzeczowej dyskusji na argumenty, a tylko "ad personam" to jednak jest jakiś zawód.

 

Vesuvio
13 czerwca 2018 16:15

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

A o tej belce to i źdźble, to do kogo było zaadresowane?

Vesuvio
13 czerwca 2018 15:37


@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

To o belce, to jest akurat czysta prawda. Tylko, że gdy się dostrzega u kogoś błędy (np. u pasterzy Kościoła Powszechnego), to należy wówczas pokornie milczeć, czy można coś jednak czasami głośno powiedzieć?

Bo jak dotąd nikt nie próbuje użyć w dyskusji ze mną argumentu, tylko wszyscy jakieś osobiste wycieczki praktykują.

Vesuvio
13 czerwca 2018 15:25

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

O co konkretnie chodzi - o to, że dostrzegam błędy hierarchii?

I czy nie za bardzo interesujesz się czyimś życiem prywatnym? To się nazywa BRAK KULTURY

Vesuvio
13 czerwca 2018 15:09

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Czcigodny Ojcze, pozwoli Ojciec, że odpowiem, chociaż adresatem wpisu chyba nie jestem, albowiem w papieża Franciszka nie walę jak w bęben, lecz jestem sytuacją w Kościele Matce naszej bardzo zaniepokojony.

Przykład z ks. Stolarczykiem choć zapewne interesujący i barwny (by nie rzec folkowy) jest jednak nietrafiony, gdyż ten wspaniały zasłużony kapłan jako żywo starał się, by powierzony mu Boży Lud się nawrócił poprzez zmianę postępowania - stąd legendarne pokuty w postaci wynoszenia ciężkich kamieni na tatrzańskie szlaki.

Ta bolączka natomiast, która Kościół nasz święty trawi dziś, to nic innego, jak permanentne obniżanie poprzeczki wymagań. Do tego (świadomie lub nie) przyczynia się postępowanie obecnego papieża, który zdaje się mówić &qu ...

Vesuvio
13 czerwca 2018 14:23

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Ośmielę się zauważyć, że Twój komentarz jest nie na temat. Naprawdę potrzebny Ci ten Międlar?

Vesuvio
13 czerwca 2018 11:31

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Jesteś wyjątkowym szczęściarzem. Mieszkasz pewnie w Hobbitonie

Vesuvio
13 czerwca 2018 11:07

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

No niestety. Znajoma posłała dziecko do wczesnej komunii i ze łzami w oczach mi o tym opowiadała

Vesuvio
13 czerwca 2018 11:01

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

To jesteś szczęściarzem. U mnie Pierwsza Komunia Św. jest przymusowo na stojąco (wbrew woli poszczególnych rodziców nawet)

Vesuvio
13 czerwca 2018 10:33

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Tu nie chodzi o seminarzystów, tylko o wykładowców. Ergo o osoby decyzyjne. Potem to leci oczywiście w dół, ale problem jest na samej górze.

Zresztą na tym wieczorze teologicznym widziałem znacznie więcej rozsądku wśród studentów niż wykładowców.

Vesuvio
13 czerwca 2018 10:28

@Familiaris Consortio, Amoris Laetitia, opcja Benedykta i Bóg jako kosmiczny terapeuta. (12 czerwca 2018 21:50)

Problem jest głęboki i dotyka zwłaszcza formacji w seminariach. Byłem raz na otwartym wieczorze teologicznym prowadzonym przez księży wykładowców z tytułami dr hab.

Temat wieczoru brzmiał "Po co Kościół?". Żaden z prowadzących się nawet nie zająknął, że po to, by zbawić jak najwięcej dusz. Było za to dużo o tym, jacy protestanci w Szwajcarii są fajni i można z nimi się naprawdę miło dogadywać.

Ekumaniactwo do potęgi albo jak kto woli "The Church of Nice".

Vesuvio
13 czerwca 2018 09:43

@Pat i Pataszon polskiej polityki, czyli.... (12 kwietnia 2018 14:05)

Sęk w tym, że nasi udowodnili, że pełnią tylko zewnętrzne znamiona władzy.

A ludziska sądzą, że to wszystko serio - że rządzi w Polszcze PIS. A wystarczy, że taka np. pani T. May bąknie coś o podejrzeniach zaledwie w sprawie Skripalowskiej prowokacji, a już grozimy Rosji sankcjami.

O USraelu dodawać chyba nic już trzeba.

A Polska jest traktowana wciąż jak piłeczka do ping ponga. Jak to powiedział chyba Grzegorz Braun - my nie wstaliśmy z kolan, tylko zmieniliśmy klęcznik.

Vesuvio
13 kwietnia 2018 17:28

@Pat i Pataszon polskiej polityki, czyli.... (12 kwietnia 2018 14:05)

No nie wierzę, teraz widzę, że nawet sam Pan Minister Czaputowicz awansował do zacnego grona.

Jest znacznie gorzej niż myślałem. W kolejce czeka Rokita z Kowalem.

Vesuvio
13 kwietnia 2018 16:32

@Pat i Pataszon polskiej polityki, czyli.... (12 kwietnia 2018 14:05)

W tym tekście jest wiele cennych uwag, ale też trochę nieścisłości.

Powiedziałbym, że dobra zmiana nie tyle się skończyła, co nigdy jej nie było. Było tylko przejęcie pewnej części władzy i mediów, co skutkuje coraz większym uwikłaniem w grę konkretnych interesów i sił nacisku.

Ale mam jedną uwagę trochę oboczną do tematu.

Głównym problemem pewnej części komentatorów jest ślepa wiara w nieomylność, wspaniałomyślność i bezkresny geniusz JK, MM, PAD no i oczywiście papieża Franciszka.

Ten aksjomat mają tak wciśnięty w układ nerwowy, że pewnych rzeczy nie są w stanie dostrzec. A proces z biegiem czasu się tylko pogłębia.

Spoglądam z coraz to większym zażenowaniem na próby niesłychanej już wprost ekwilibrystyki jak obronić poczyna ...

Vesuvio
13 kwietnia 2018 15:42

@Papież legalizuje aborcję, czyli całe kłamstwo całą dobę (15 stycznia 2018 09:30)

A więc Twoim zdaniem w Watykanie "nic się nie stało". A czy nie uważasz, że warto by jednak było zadać parę pytań, np. tak jak z ostatniej notki PCh24:

Dlaczego nie zastosowano procedury weryfikacyjnej przed rozdaniem nagród?

Dlaczego 186-letnie papieskie oznaczenie, ustanowione w celu najwyższego wyróżnienia osób służących Kościołowi rozdawane jest jak (...) papieski ołówek w torebce z gadżetami dla VIP-ów?

Dlaczego nie było żadnego oświadczenia, w którym Watykan potępiałby lub dystansował się od publicznych komentarzy Ploumen?

Dlaczego nie wyrażono żadnej skruchy z powodu nadania nagrody jednej z najbardziej efektywnych promotorek aborcji we współczesnym świecie?

Dlaczego nagroda nie została odebrana [byłej min ...

Vesuvio
18 stycznia 2018 10:51

Strona 1 na 2.    Następna